Ikea hacks, czyli popularny stolik z sieciówki w nowej wersji


DIY tutoriale

Tak jak spora część rodziców, znając niszczycielskie siły swoich kilkulatków, zakupiliśmy znany stolik w szwedzkiej sieciówce. Zgodnie z zasadą, że jak się zniszczy, to żeby nie było nam żal straconych środków. I tak trwał sobie w Buniowym pokoju, będąc świadkiem nauki rysowania coraz to trudniejszymi do zmycia mazakami. Pomysł kiełkował w mojej głowie już od dawna, ale zawsze było coś pilniejszego. Z każdą kolejną plasteliną wlepioną […]

25 czerwca 2017

Odnowiony leżak DIY, czyli czy ktoś widział wiosnę?


DIY tutoriale

Tak bardzo tęsknię za wiosną. Ale taką prawdziwą, kiedy można iść na spacer bez czapek i rękawiczek. Gdy można pooddychać głęboko, bez obawy złapania kolejnego zapalenia zatok. Wypić kawę na balkonie, nie trzęsąc się z zimna… A skoro o balkonie mowa, będzie w tym roku zupełnie inaczej. Zmiany będą wywołanie samowolką ogrodniczą zarządu wspólnoty, który […]

23 kwietnia 2017

Welcome back. Dywanik DIY i warsztaty tapcerskie – czyli gdzie byliśmy, gdy nas nie było


DIY tutoriale, szyciowe

Boję się sprawdzić datę ostatniego wpisu, ale to chyba z jakiś miesiąc. Mniej więcej 🙂 Co po drodze? Wakacje, powrót do rzeczywistości, przedszkole, praca, choroby, problemy swoje i nie swoje… Do tego zaczęłam zadawać sobie trochę pytań, co dalej z moim miejscem w tak bogatej blogowej społeczności. W którym kierunku się zwrócić, jak pogodzić wszystko […]

15 września 2016

Balkonowa historia. Jak można zaoszczędzić na remoncie, część I.


szyciowe

Tanio i ładnie. Takie miałam oczekiwania, biorąc sie za metamorfozę balkonu. A było tak: Nie ukrywam, że nie jest to najważniejsze pomieszczenie w domu, które wymaga nakładu pracy i środków. Ale z własnych, bardzo osobistych powodów niezwykle zależało mi na tym miejscu. Poranne śniadania z całą rodziną, naładowane słońcem. Wieczory we dwoje (troje) z sushi. […]

8 lipca 2016

PRL w naszym domu, czyli krzesło poszło na warsztat


DIY tutoriale, szyciowe

W końcu! Tak mogę podsumować rewolucję krzesłową w naszym domu. MIało być lekko i przyjemnie, wyszło jak zawsze 😉 A to zszywek brak, to farba nie wyschła, to Bunio postanowił nie zasnąć na drzemkę…. Ciągle coś, ale w końcu, zmotywowana wizją zbliżającego się remontu postanowiłam dokończyć dzieło. Po kolei. Tak prezentował się mój zabytek w […]

26 marca 2016