Skąd się biorą niegrzeczne dzieci?


lifestyle / środa, Styczeń 25th, 2017

Grzeczność jest chyba najbardziej pożądaną cechą dziecka. Narzucona przez oczekiwania społeczeństwa spędza sen z powiek niejednym rodzicom. Pamiętam, gdy Bunio pierwszy raz usiadł na środku korytarza w centrum handlowym, próbując głośno i wyraźnie przekonać mnie do swoich racji. Zastanówmy się więc dlaczego dzieci są niegrzeczne?

1. Zbyt duże oczekiwania wobec dziecka.

W żaden sposób, nawet najlepiej wychowany dwulatek, nie zawiąże sobie sam butów. Ani nie utrzyma na wodzy emocji, gdy ktoś wchodzi bezczelnie na jego teren, przestawiając skrzętnie utawione w rzędzie auta. Nie ma opcji. Tzn. zdarzają się takie przypadki, szczerze zazdroszczę. Warto poczytać sobie o rozwoju emocjonalnym naszego dziecka i nie frustrować się zachowaniami, które są całkowicie adekwatne do jego wieku.

2. Chęć zwrócenia na siebie uwagi.

Dla naszego dziecka zawsze będziemy najważniejsi na świecie. Dlatego, przynajmniej w pierwszych latach, warto to zaakceptować jego potrzebę naszej uwagi. Nie zawsze jest łatwo. Sama próbowałam być super-matką, co jeździła z dzieckiem do pracy, na zakupy, na kawę z przyjaciółkami, dosłownie wszędzie. Głupi pomysł – sorry za szczerość.

W końcu, gdy dojrzałam do tego, by oddać komuś pałeczkę i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia, poczułam ulgę. Dlaczego? Bo nasze dzieci potrzebują naszej pełnej uwagi, nie rozbitej między żalącą się przyjaciółką w gwarnej kawiarni. Jak się czujesz, gdy twój rozmówca (partner, szef, przyjaciółka, mama) w czasie, gdy mówisz o czymś naprawdę da ciebie ważnym, wyciąga telefon i zaczyna rozmowę z kimś innym?

3. Badamy granice.

Jak to się dzieje, że dzieci w przedszkolu grzeczne, w domu dają w kość swoim rodzicom? Albo te ułożone w domu, u dziadków dostają małpiego rozumu? Pamiętam dobrze jedno zdanie z kursu w OA: „dzieci są najlepszymi psychologami”. Będą widzieć na kogo podziała płacz i lament, a gdzie dzikim krzykiem wymuszą to co chcą.

Granice. Cudowne słowo – klucz wychowania w miłości. Jeśli mówisz, że oglądamy 2 bajki, w odpowiednim czasie wyłącz telewizor. Nawet jeśli za pierwszym czy drugim razem będzie bunt. Będzie, bo Twoje dziecko sprytnie sprawdzi, czy może dwie znaczą jednak cztery albo i więcej? Stawianie granic nie jest oznaką zimnego chowu i i tresury. Jest naturalnym czynnikiem wychowawczym. A jeśli dziecko nie nauczy się tego w domu, ciężko będzie mu w szkole i w pracy, oj ciężko…..

4. Każdy ma prawo mieć gorszy dzień.

Zarówno Ty, jak i Twoje dziecko. Więc czasem warto nie brać wszystkiego tak bardzo do głowy. Rozmawiać, tłumaczyć, ale nie być domowym generałem. A wielu nieprzyjemnych sytuacji da się uniknąć, wplatając w codzienność odrobinę humoru.

Pamiętaj, że dodatkowy dystans do życia jeszcze nikogo nie zabił. Zmień zły dzień w dobry. Przytul i nie wypuść z objęć dopóki cała złość nie ujdzie. Warto!

4 Replies to “Skąd się biorą niegrzeczne dzieci?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *