Recykling domowy, czyli późnowiosenne porządki


DIY tutoriale / sobota, 1 października, 2016

Na wiosenne porządki nigdy nie jest za późno. Kwiecień i maj są zbyt piękne, by spędzać je na sprzątaniu. Od czerwca to już nawet nie ma co myśleć o takich przyziemnościach, trzeba ładować słoneczne akumulatory niezbędne do funkcjonowania od września. A że nic nie poprawia mi humoru w szarobury jesienny wieczór tak jak robienie prania (tak, wiem…. ale pytałam psychologa spotkanego przypadkiem, mieści się to w normie psychicznej), a pralka akurat padła…. Przewertowałam kilka stosów, zadając sobie fundamentalne pytania życiowe: „czy ta bawełna mogła sprać się aż o 3 rozmiary?”, „jak głęboką depresję miałam podczas tych zakupów?” czy „really?!”. Tak więc po segregacji przeplatanej westchnieniami utworzyłam stos zatytułowany: do przerobienia. W dalszym ciągu udowadniam, że da się oszczędzić w życiu szyjąc samemu (pisałam o tym tutaj). Ciekawi?

Dowód nr 1

Za małe spodnie dresowe. Do tego w kolorze, który potęguje uczucie pogrubienia. Myślalam i wymyśliłam. Ta dam! Spódnica dresowa! Pełno ich w każdej sieciówce, czyli muszą być modne 🙂 Jak to zrobić?

Ustalamy długość. Obcinamy z zachowaniem 4 cm zapasu na podłożenie. Rozcinamy szew wewnętrzny spodni i układamy na płasko wycięciami kroku na boki. Ścinamy „rogi”, spinamy, zszywamy, zabezpieczając szew przed strzępieniem się. Rozprasowujemy, obrzucamy zygzakiem dół i podwijamy na prawą stronę. Przyszywamy ręcznie na szwach podłożenie. Ważne, by wykończenie dołu było elastyczne, przy wąskiej spódnicy jest to kwestia życia i śmierci 🙂

Dowód nr 2

Sukienka z dzianiny. Kupiona wieki temu, założona raz.

Powstały z niej spodnie do spania dla Bunia! Dokładny przepis znajdziecie tutaj. Piżam nigdy dość 🙂 Na dodatek uszycie ich nie zajmuje więcej niż godzinę, więc jest to idealny pomysł dla początkujących.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *