Jak, będąc matką, stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi


lifestyle / poniedziałek, Sierpień 8th, 2016

Dziś z lekką dozą samokrytycyzmu. Wiem, jako matka powinnam bronić, zawsze i wszędzie, kultu matki polki. Jednak kilka niedawnych sytuacji uświadomiło mi, że trochę się zagalopowaliśmy w pewnych kwestiach. A więc jeśli zostałaś mamą i nagle znajomi przestali się odzywać – sprawdź, czy nie dałaś im ku temu powodu 🙂

organic-1280537_640

1. Opowiadaj o dziecku. Tylko i wyłącznie o dziecku.

„Ej, i on mi odpisał, tak miło, że już za nim tęsknie!”. „Och, ja też tak bardzo tęskię za moim bąbelkiem, wiesz, że dziś uśmiechnął się do mnie, ale tak inaczej, a jednak trochę podobnie, niż zwykle?”. Ugh. Wspaniale, że przeżywasz wszystkie małe kroki rozwojowe swojego dziecka, ale pamiętaj – to twoje dziecko. Jest czas na opowiadanie o pieluchach, wysypkach, garderobie dziecięcej, najnowszej linii zabawek Lego Duplo i możliwościach twojego wózka. Ale pamiętaj, że na tym świat się nie kończy. Druga, bezdzietna strona, mimo usilnych starań, może mieć ograniczoną cierpliwość. Tak jak w każdej relacji – sluchaj. Dobrzy słuchacze to dobrzy przyjaciele.

2. Takie problemy, to nie problemy.

Bo przecież nie wiesz, czy ta wysypka to coś groźnego. Albo czy te body, w którym z wielką radością zostało skonsumowane buraczane puree, w ogóle się wypierze. No i na które przedszkole się zdecydować, zostało tylko kilka lat na podjęcie decyzji… Tak więc czy czyjeś rozterki sercowe, kłopoty z trądzikiem czy zaliczeniem sesji, to w ogóle poważne problemy? Bagatelizując czyjeś (nawet banalne) troski dajesz jasny przekaz – nie liczysz się, a twoje sprawy nie są ważne. Chciałabyś zostać tak potraktowana?

3. Wróć do pracy po urlopie macierzyńskim….

… i stwierdź, że powinnać pracować mniej. Oczywiście zarabiając więcej, przecież dziecko to wydatki. A wszystkie bezdzietne osoby mogą przejąć część twoich obowiązków w czynie społecznym, ku wspólnemu dobru. Bo ktoś przecież będzie musiał zarabiać na nasze emerytury.

4. W każdej kolejce głęboko wzdychaj.

To nic, że trzy osoby przed tobą kupują 1-2 rzeczy, a ty masz pełny wózek. Jesteś z dzieckiem, więc klękajcie narody! Nawet jeśli twoja pociecha słodko śpi, a ty masz caaaaaaaały Boży dzień na zrobienie zakupów.

5. Oburzaj się na wszystkich, którzy mieli czelność NIE POMÓC ci z wózkiem.

Przecież każdy obcy człowiek, a już na pewno mężczyzna, powienien w czytać w twoich myślach i wiedzieć, że należy otworzyć ci drzwi, przepuścić na chodniku czy pomóc wejść do autobusu. Uwaga – teraz zdradzę wam tajemny sposób, jak to osiągnać. Poprosić najbliższego osobnika płci męskiej, lub żeńskiej jeśli takowych nie ma w pobliżu, by ci pomógł. Satysfakcja po obu stronach gwarantowana.

Tak więc matko, wyluzuj. Cześć Ci za twój trud codzienny, ale trochę dystansu i ludzkiej empatii jeszcze nikogo nie zabiło 🙂

4 Replies to “Jak, będąc matką, stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi”

  1. Wyślij mi proszę ten wpis jak już będę mamą 🙂
    Coś czuję, że z moim charakterem będzie łatwo o powyższe błędy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *