Matka polka zdrowa psychicznie


lifestyle / piątek, Luty 5th, 2016

Socjalizowanie się z innymi matkami może mieć na Ciebie dwojaki wpływ. Albo wpadniesz w poczucie winy, albo nauczysz się olewać „złote rady” i będziesz nadal robić swoje. Skąd takie rewolucyjne myślenie w mojej głowie? Z życia! Więc ja się pytam, jak nie zwariować w tym świecie?

Założyłam sobie kiedyś, jaką będę matką. Nie będę się denerwować, moje dziecko będzie jest tylko domowe, zdrowe jedzenie i do 18 roku życia nie będzie obcować z komputerem w celu oglądania bajek. Wyszło?

IMG_20160205_121314[1]

Nie denerwuj się, złość piękności szkodzi! Tak…. mając naturę choleryka, dziecko wchodzące w bunt dwulatka, psa z ADHD i cały świat na głowie – ehhh. Początek nie był łatwy, usłany łzami i tupaniem w podłogę (łzy moje, tupanie Bunia), ale jakoś się ogarnęliśmy. Po pierwsze – przekaż obowiązki.Twój mężczyzna naprawdę poradzi sobie z powieszeniem prania (nie zrobi tego tak dobrze, jak ty, ale jakoś da radę) 🙂  Po drugie – w życiu piękne są tylko chwile, jak śpiewał kiedyś ktoś. Co z tego, że masz do posprzątania całą kuchnię, ważne że Bunio coraz lepiej trafia łyżeczką do buzi! Nie chce sie ubrać? Dobra, poganiajcie jeszcze chwilę, niech się zmęczy śmiejąc się z mamy udającej niedźwiedzia. Po trzecie – więcej dystansu do siebie. U mnie zdziałało to cuda.

IMG_20160205_121119[1]

Pamiętam, że widmo żywienia Bunia spędzało mi sen z powiek. Metodą prób i błędów, uczyliśmy się oboje. Na dzień dzisiejszy kieruję się zdrowym rozsądkiem. Mięso? Owszem, ale nie tylko kurczak, częściej indyk lub królik. Nie chce jeść warzyw? To zje mielone nadziewane marchewką i kalafiorem. Chce słodyczy? Zamiast kupować „zdrowe” ciasteczka dla dzieci, dam mu domowego naleśnika z dżemem. No i nasza mała rozpusta – syrop klonowy 🙂 Droga mamo, jak raz Twoje dziecko nie zje obiadu, nie umrze. Jeśli coś cie martwi – porozmawiaj z pediatrą, ale pamiętaj, że my dorośli, też mamy takie dni, gdy brakuje nam apetytu i jest to najnormalniejsze na świecie.

Drogie mamy, nie dajmy się zwariować. Oprócz naszych dzieci liczą się jeszcze inni. Nasi mężczyźni. Nasi przyjaciele. My!! My jesteśmy  ważne. Jeśli my damy się sfrustrować naszą codziennością, to jak będzie wyglądał nasz dom? Pamiętaj, że Twoja doba ma tylko 24h. Też musisz być wypoczęta, zdrowa, zregenerowana, nasycona kontaktami międzyludzkimi. I pamiętaj – kawa (lub wstaw w tym miejscu coś innego) to świętość! Przez 15 min świat się nie zawali! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *